Jesienne wyzwanie fotograficzne: seria 1

Twoim zadaniem jest wykonać zdjęcia z listy, ale w taki sposób, by wszystkie fotografie miały ze sobą coś wspólnego.

jestrudo-300

Zapowiadało się trudno. I nastrój niespecjalnie pomagał.

W ostatnim dniu wyzwania przyszedł mi do głowy pomysł aby wykorzystać zdjęcia już zrobione, przesortować je i zobaczyć czy któreś z nich nie oddawałyby dobrze zadanych haseł. Ubiegłorocznej jesieni eksperymentowałam z analogiem. Oczekiwanie na wywołanie filmu analogowe było emocjonujące: kilka tygodni zapisane na kliszy, wcześniej nie podglądane. Gdy odebrałam zdjęcia byłam z jednej strony zawiedziona ponieważ prawie wszystkim brakowało ostrości (którą skrupulatnie starałam się ręcznie ustawiać), z drugiej strony miałam wrażenie, że zdjęcia już same w sobie tworzą pewien spójny zbiór: łączy je paleta barwna, tematyka jesienna oraz owa uciekająca na różne sposoby ostrość.

Zdaję sobie sprawę, że jest to moje subiektywne odczucie, połączone z sentymentem do sytuacji i własnych zdjęć. Ciekawa jestem czy także ktoś inny dostrzeże tu spójność i wartościowość tych ekspozycji. Czy coś poza analogową techniką wykonania się rzuca w oczy?

1. Moje miejsce:

photo26_30

2. Czułości:

img_0504

3. Zjem cię —

4. Drobny szczegół:

photo21_24

5. Wyjątkowe:

photo32_36

6. – 

7. Vintage:

photo02_1

8. Tylko rano:

img_0625

9. Ulubione:

photo18

10. Ja i ty:

img_0615

11. Atrybuty jesieni:

photo17_20

12. –

13. –

14. –

15. –

Zdjęcia wykonane Zenitem EM, przekazywanym z pokolenia na pokolenie w naszej rodzinie, zeskanowane lustrzanką  Canonen 700D.